Elegancki na boisku i poza nim. Ulubieniec kibiców. Mało kto wie, że najlepszy polski napastnik zaczynał od gry w bramce. Miał talent, bez trudu łapał piłki strzelane przez znacznie starszych kolegów. I pewnie zostałby bramkarzem, gdyby nie ojciec, sekretarz partii w kopalni Sośnica i prezes przyzakładowego klubu. Władysław Lubański bał się o syna, o to, że jakiś atakujący piłkarz kopnie go w głowę. No i Włodzimierz Lubański został błyskotliwym napastnikiem. Jeszcze nie zdążył błysnąć wśród juniorów, gdy stał się reprezentantem Polski. W debiucie z Norwegią strzelił bramkę. Miał 16 lat. Przystojny i elokwentny piłkarz był prawdziwą gwiazdą. Był siedem razy mistrzem Polski z Górnikiem Zabrze, czterokrotnie najlepszym strzelcem ligi (155 bramek w Ekstraklasie).
Biografia
Początki kariery:
Włodzimierz Lubański urodził w Sośnicy, w górniczej dzielnicy, leżącej na pograniczu Zabrza i Gliwic. Karierę rozpoczynał w klubie prowadzonym przez jego ojca - Sośnicy. Szybko jednak wzbudził zainteresowanie dużo większych klubów - najpierw GKS Gliwice, potem Górnika Zabrze. W 1961r. po raz pierwszy został powołany do kadry Polski juniorów na mecz z ZSSR w Moskwie. Długo jego przygoda z juniorską piłką jednak nie trwała - miało się okazać, że już dwa lata później zostanie gwiazdą seniorskiej kadry. Tymczasem, w 1962r. w wieku 15 lat, został zawodnikiem zabrzańskiego Górnika, a miał tam okazję występować u boku takich tuzów piłki, jak Ernest Pol czy Stefan Floreński.
Sośnica Gliwice: 1957-1958
GKS Gliwice: 1958-1962
Górnik Zabrze: 1962-1975
KSC Lokeren (Belgia): 1975-1982
US Valenciennes (Francja): 1982/1983
Stade Quimper (Francja): 1983-1985
Racing Club Mechelen (Belgia): 1985/1986
W Polsce rozegrał 395 meczów: 80 - reprezentacja Polski (w tym 5 nieoficjalnych), 234 - liga, 35 - Puchar Polski, 43 - PKME, PZP, UEFA, 3 - Intertoto, Puchar Ligi.
W Polsce zdobył 278 goli: 50 - reprezentacja (w tym 2 nieoficjalne), 155 - liga, 40 - Puchar Polski, 30 - PKME, PZP, UEFA, 3 - Intertoto, Puchar Ligi.
Pierwszy raz w biało-czerwonych barwach Lubański wystąpił w 1963r. w wygranym 9-0 meczu z Norwegią w Szczecinie. Występ okraszony został bramką 'Włodka', jak nazywali go kibice. Kariera w tym okresie nabrała przyspieszenia. 2 października tego samego roku, wystąpił na Praterze, pierwszy raz w barwach Górnika w meczu PEMK.
1970 r. to czas sukcesów polskiej piłki klubowej - Górnik dotarł do finału Pucharu Zdobywców Pucharów, co jest najlepszym wynikiem w historii polskich występów w rozgrywkach europejskich. Lubański został także najlepszym strzelcem tej edycji PZP z 7 bramkami na koncie.
Dwukrotnie wystąpił w zespole gwiazd (podczas benefisu Jaszyna i meczu Europa-Ameryka Południowa). Siódmy piłkarz Europy w ankiecie France Football w 1972 r. Z reprezentacją zdobył na igrzyskach olimpijskich w 1972 roku złoty medal olimpijski, jako kapitan drużyny. Wyglądało na to, że ma wszelkie dane by poprowadzić Polskę do wielkich sukcesów w MŚ. Niestety, w decydującym o awansie meczu z Anglią w Chorzowie, odniósł ciężką kontuzję, która wyeliminowała go z gry na prawie 2 lata. O powrót do sportu walczył przez dwa lata, do piłki wrócił dopiero wiosną 1975 r., a w kadrze pojawił się dopiero w 1977 r. Wkrótce potem postanowił spróbować swoich sił w zachodnim klubie. Wybór padł na CS Lokeren.
Dobra gra w Belgii poskutkowała powołaniem do reprezentacji Polski. MŚ w 1978 r. miały być ukoronowaniem jego kariery, ostatecznie skończyło się na 5. miejscu.
W reprezentacji wystąpił po raz ostatni - w 1980 r. w towarzyskim spotkaniu w Chorzowie z Czechosłowacją (zdobył 48 gola - rekord kraju do dzisiaj, w 75. występie). W 1978 r. otrzymał nagrodę Fair play UNESCO.
Co robi teraz?
Po zakończeniu kariery został trenerem, a potem menadżerem piłkarskim, w czym bardzo pomaga mu znajomość języków obcych (włada rosyjskim, czeskim, holenderskim, francuskim, niemieckim, angielskim i częściowo serbskim). W 1990 r. założył firmę "Lubański Sport-Menagment", a od 1994 ma menedżerską licencję FIFA. Komentuje w telewizji mecze polskiej reprezentacji. Był jednym z bliższych doradców trenera Jerzego Engela. W 2003 roku został uznany za najlepszego polskiego piłkarza 50-lecia UEFA. W życiu prywatnym jest szczęśliwym mężem i ojcem. Kolekcjonuje wina - ma ich już ponad 600. Obecnie pełni funkcję wiceprezesa ds. sportowych w Polonii Warszawa.
Powstało o nim kilka książek, m.in. „Ja, Lubański” Krzysztofa Wyrzykowskiego (1990), „Włodek Lubański. Legenda polskiego futbolu” Włodzimierza Lubańskiego i Przemysława Słowińskiego (2008).